Prolog
Prolog
Cudowny, słoneczny poranek jak zawsze wita wszystkich obywateli naszego miasta. Każdy budzi się z chęcią do życia oraz uśmiechem na twarzy. Dzieci przecierają oczka i szykują się do szkoły, dorośli piją kawę i robią ostatnie poprawki swojego wyglądu by móc ruszyć do pracy i spędzić tam swoje 8 godzin życia. Całe miasto budzi się do życia by tak jak codziennie podbijać świat polityki, finansów i innych dziedzin życia...
Witajcie wszyscy po dość długiej przerwie, jeśli ktoś czytał moje opowiadanie wcześniejsze to na pewno już trochę mnie zna. Tym razem mam zamiar pisać trochę dłużej i może trochę inaczej. Chciałabym żeby te opowiadanie nie było jak większośc opowiadań na internecie. Mam nadzieję, że uda mi się to zrobić i stworzyć coś nowego i ciekawego przede wszystkim. Zapraszam więc do krótkiego prologu.
PS: Od razu mówię jestem osobą pracującą, więc rozdziały nie będą wstawiane regularnie, ale bedę się strać żeby przerwy nie były dłuższe niż jeden tydzień :*
W prologu dużo nie zdradzasz, ale to może i dobrze, bo wzbudziłaś tym moją ciekawość! ;* czekam oczywiście na pierwszy rozdział i pozdrawiam serdecznie kochana <3
OdpowiedzUsuńPostanowiłam wprowadzić trochę tajemniczości, ale spokojnie pierwszy rozdział już trochę rozjaśni sytuację ;)
Usuń